DO GÓRY
31 Maj

Poznaj energetyzującą Lizbonę ze Styloly i Renee Adventure

Renee Adventure i Styloly

Odkryj Lizbonę ze Styloly i Renee Adventure!

Trzecia podróż z Renee Adventure dobiegła końca! Nasza jedna z #reneegirls Styloly zwiedziła piękną stolicę Portugalii – Lizbonę. Zachwyciła się piękną architekturą, kolorowymi uliczkami, roślinnością, kuchnią i widokami!  Must-see według Styloly to przede wszystkim plac Praça do Comércio, Castelo de s. Jorge. Obowiązkowym punktem na mapie jest też Miradouro de Santa Luiza, plaża Cresmina w Cascais i przylądek Cabo da Roca! Z wysokości ponad 100 metrów oglądanie widoków to coś pięknego. Nie da się go zapomnieć!
 Zobacz jak Styloly zwiedzała Lizbonę, jakie stylizacje wybrała na poszczególne dni i zainspiruj się na wakacje!

Jak minął pierwszy dzień w Lizbonie?

Pierwszy dzień w Lizbonie i tyle miejsc do zobaczenia! Wstaliśmy bardzo wcześnie, zjedliśmy pyszne śniadanie w hotelu i ruszyliśmy – pogoda była piękna! Nie mogliśmy uwierzyć, że Lizbona jest tak kolorowym i energetyzującym miastem – pod względem architektury oraz gościnności ludzi. Jest iście instagramowo, a moje serce podbiła najbardziej znana, różowa ulica w całej Portugalii, drzewa kwitnące w liliowym kolorze i widok na panoramę Lizbony. Naprawdę jest niesamowity (wynagrodził nam stanie w gigantycznej kolejce na taras widokowy?). Naszym obowiązkowym punktem na mapie była wizyta na Praça do Comércio, czyli najbardziej imponującym placu w Lizbonie oraz Castelo de s.Jorge i w Katedrze Sé zbudowanej w 1150 roku. A jutro kolejny dzień niesamowitych wrażeń – can’t wait!

Spędź niesamowity dzień w Lizbonie razem ze Styloly i Renee Adventure!

 

ZOBACZ WIĘCEJ – KLIKNIJ

 

Lizbona dzień 2 – ACTIVE

Dzisiejszy dzień spędziliśmy aktywnie! Najpierw pojechaliśmy do urokliwej Sinty – obowiązkowo z mapą. To dzięki niej natrafiliśmy przy cudownym stawie na Duck House – piękny, różowy i totalnie instagramowy domek dla kaczek. Przed wejściem do Pena Palace chwilę czekaliśmy, ale było warto! Widok z Miradouro de Santa Luiza jest niesamowity – must-see Lizbony. Jechaliśmy też tuk-tukiem i poszliśmy na jarmark, na którym znaleźliśmy stoisko z pamiątkami np. z płytami z FADO, czyli portugalskim bluesem. Wybraliśmy się też na Pasteis de nata, czyli z kolei must-eat! To dyniowe babeczki zapiekane w chrupkim cieście francuskim. Musicie spróbować! Wracając z A Brasileira, czyli najpopularniejszej kawiarni w centrum Lizbony natrafiliśmy na grającego artystę – coś cudownego i niebywale wzruszającego.

 

Trzeci, ostatni dzień w Lizbonie!

Ostatni dzień w Lizbonie – totalny relax! Najpierw poranek nad basenem, później piękna plaża Cresmina w Cascais – lazurowa woda była niesamowity! Byliśmy na Cabo da Roca, czyli przylądku, którego brzeg jest skalisty i wznosi się 144 metrów ponad Oceanem Atlantyckim. Widoki z tej wysokości robią wrażenie! Takie klimaty uwielbiamy. Na koniec dnia zjedliśmy pyszną kolację w restauracji Cervejaria Ramiro, a później wybraliśmy się po pamiątki, czyli magnesy i pocztówki. Obiecaliśmy sobie, że kiedyś wrócimy do Lizbony na dłużej, bo jest pięknym i klimatycznym miastem!

Spędź trzeci dzień w pięknej Lizbonie razem z naszą #reneegirl Styloly i Renee Adventure! Jutro kolejny kierunek – będzie się działo!

 

 

ZOBACZ WIĘCEJ – KLIKNIJ

 

ON THE WAY

Czy już wiesz, co spakujesz na wakacje? Nasze Reneegirls mierzą się z wakacyjnym stylem w wyjątkowych miejscach. Inspiruj się i bądź na bieżąco! Weź udział w konkursie i WYGRAJ WAKACJE z Renee Adventure!

KLIKNIJ, BY DOWIEDZIEĆ SIĘ JAK WYGRAĆ WAKACJE  Z RENEE ADVENTURE

PRZEŻYJ PRZYGODNĘ Z RENEE ADVENTURE

Avatar
Karolina Paryzińska