DO GÓRY
10 Wrz

Animal Print – hit czy kit?

Animal print jak boomerang!

 

Animal print wraca do mody co kilka sezonów i zawsze zaskakuje. Hit czy kit? Dobrze wiedzieć, skąd tak naprawdę ubrania w zwierzęcy mimo mieszanych emocji, znajdują miejsce w naszych szafach.

Animal print  nazywany  „panterką”, ale ma wiele innych odmian – węża, zebry, krokodyla czy ryby (łuski).

Motyw ten pokochały gwiazdy już kilka dekad temu. Jednak jego historia sięga aż starożytnego Egiptu jak i kilka wieków wstecz (wierzono, że leopard to zwierzę, które posiada niezwykłe moce, odwagę i siłę dlatego kojarzy nam się z dobrobytem). Królowie, monarchowie i osoby z wyższych sfer – na obrazach czy w opisach – ubrani byli w futra i skóry zwierzęce. Symbol luksusu, bogactwa i statusu społecznego.

 

 

Hollywood Glamour, catwalk & street style

 

Dziś motyw ten nadal odbierany jest jako luksusowy, a z czerwoną szminką tworzy połączenie doskonałe – kobiecość, seksapil i tajemnica to cechy prawdziwej gwiazdy.
Pantera od końca lat 40-tych XX wieku niezmiennie pozostaje wzorem hollywoodzkiego looku. Marylin Monroe, Elizabeth Taylor i Jane Mansfield to gwiazdy, które wylansowały i wniosły do świata Hallywood motyw Animal Print.

 

W tym sezonie jak co roku będziemy nosić płaszcze w lamparci motyw i w cętki –  takie stylizacje pojawiły się na wybiegach marek takich jak Calvin Klein, Givenchy czy Victoria Beckham. Hot będą również sukienki w zwierzęce wzory, np. zebra  Saint Laurent Paris lub Balenciaga.
Jednak największym hitem są printy zwierzęce w kolorach: niebieskim, pomarańczowym, żółtym i zielonym (Dolce&Gabbana, Tom Ford, Max Mara lub Roberto Cavalli).

 

 

Gwiazdą, która od zawsze kocha i nie rozstaje się z motywem zwierzęcym (dodatki, stylizacje) to włoska gwiazda Sofia Loren.

 

 

 

Znakiem rozpoznawczym domów mody Versace i Dolce Gabbana są lamparcie centki.  Wzory te kochają gwiazdy tj. Siostry Kardashian, niekwestionowana ikona stylu Rihanna czy Jennifer Lopez.

 

Siostry Kardashian

 

Jennifer Lopez

 

Rihanna

Noś Animal Print według swoich zasad

 

Dziś motyw animal print możemy spotkać na wybiegach jak i na ulicach. Cieszy fakt, że współczesność ma to do siebie, że możemy bawić się modąłączyć różne faktury, wzory i kolory. Ulice podczas Fashion Week są kolorowe i bogate we wzornictwo. Podczas szarej, jesiennej pogody na pewno połączenie motywu zwierzęcego, mocniejszego koloru i jeansu będzie strzałem w dziesiątkę.
W wydaniu total looku czy sukienki, spódnicy, płaszcza, butów, torebki, czapki, apaszki w to must have na sezon jesień/zima 2018-19. Animal print można traktować tak samo jak kolor nude, który pasuje do wszystkiego.

 

 

1. Traktuj animal print jako swoją neutralną bazę przy tworzeniu stylizacji. Dodawaj do casualowego, codziennego looku lub na wyjścia.
2. Łącz i miksuj – najmodniejszym sposobem jest nosić ten motyw w sprzeczności (łączenie motywu zebry, węża czy geparda).
3. Ekstrawagancja – noś od stóp do głów niczym Bella Hadid, Rita Ora lub Emily Ratajkowski.

 

 

„Oldie, but a goodie”

 

Same zajrzałyśmy do naszych szaf i … u jednej z nas znalazłyśmy prawdziwą perełkę! Płaszcz z lat 60-tych w panterkowy wzór! Skarb modowy, który tak długo wisiał w szafie! W końcu ujrzy światło dzienne i przeżyje swój renesans! Kochamy modę i nie pozbywamy się niczego! Zajrzyjcie również do szaf Babć, Cioć czy Mam a gwarantujemy, że znajdziecie chociażby dodatek w ten najmodniejszy wzór sezonu Fall/ Winter 2018! Nasz zespół #reneegirls  jednogłośnie uznał, że animal print jest HOT!

 

 

 

ZOBACZ WIĘCEJ – ANIMAL PRINT!

 

Karolina Paryzińska
4 komentarze
  • Daria

    To jest jeden z moich ulubionych motywów. Szkoda że ten motyw nie jest modny cały rok.

    2 października 2018 at 14:25 Odpowiedz
  • Oliwia

    WOW! Czerwonej panterki jeszcze nie widziałam :O Fajna!

    2 października 2018 at 14:26 Odpowiedz
  • Aleksandra

    Prawdziwe kobiety KOT! Super! <3 Eh jeszcze aby mieć takie ciało…to panterkę bym nosiła codziennie haha

    2 października 2018 at 14:28 Odpowiedz
  • Kornelia

    Mam te sneakersy, są supeer! Do ciuchów w panterkę jeszcze nie “dorosłam” ale ciakiewe futerko, czemu nie…

    2 października 2018 at 14:31 Odpowiedz

Zostaw swój komentarz